17 czerwca 2016

PROMOCJE NA UBRANIA DLA DZIECI

 

          Uwielbiam kupować nowe ubrania. Szczególnie te dla córeczki. Jak patrzę na te wszystkie śliczne ciuszki, to najchętniej kupiłabym wszystkie. Rzeczy lepszej jakości zazwyczaj kosztują więcej, a nie wszyscy mają na to wystarczającą ilość pieniędzy. Zrobiłam przegląd kilku polskich sieciówek i znalazłam dużo promocji na ubranka niemowlęce.




1. PEPCO
Kiedyś bardzo często kupowałam tam ubranka dla małej. Jednak trochę się zraziłam, ponieważ po trzech, czterech praniach body się strasznie kulkowało, a nie piorę ubrań w wysokich temperaturach. Co do spodenek nie mam żadnych zastrzeżeń. Dzieci i tak szybko wyrastają z ubrań, więc jak się trochę zmechaci, to świat się nie zawali. Mimo wszystko uważam, że ubranka są średniej jakości. Te zmechacone używam do karmienia Jowity, bo jak je poplami, to nie będzie mi ich szkoda.



2. RESERVED
Polecam wybrać się w najbliższym czasie do tej sieciówki! Mają mnóstwo promocji, a ubranka gatunkowo są bardzo dobre. Leginsy jednolite dostaniecie po 15 zł i oprócz tego jest na nie promocja 3 za 2, czyli bierzecie trzy pary, a płacicie jak za dwie. Jak kupowałam małej, to były akurat trzy kolory: czarne, szare i łososiowe. Body z długim, jak i krótkim rękawem też można otrzymać w cenie 15 zł. Znalazłam kilka bardziej stonowanych bez zbędnych pierdół.



3. C&A
Tu również znajdziecie ubranka lepszej jakości w promocyjnych cenach. Przeważnie są to body długi i krótki rękaw za około 15 zł. Widziałam też pięciopak bodziaków, który kosztował 40 zł. Znalazłam też śliczne buciki za 25 zł. Naprawdę można znaleźć dużo fajnych rzeczy!



4. ZARA
Tutaj były promocje dla większych dzieci od Jowity. Znalazłam jednak różowe leginsy 3/4 za 20 zł i śliczną bluzeczkę z odstającym motylkiem za 12 zł. Czasami idzie na coś fajnego trafić w dobrej cenie. Ubranka są przede wszystkim dobrej jakości. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam.



5. H&M
Widziałam promocje podobne do tych z Reserved - bierzesz trzy ubranka, płacisz za dwa. Muszę przyznać, że dosyć dużo ciuszków było tak oznaczonych. Znajdziecie tu ubranka po około 20 zł. Ja małej kupiłam bawełniane szorty i bluzeczkę.



6. SMYK
W Smyku mimo wszystko były najdroższe ubranka dla dzieci, jednak znalazłam paczkę z trzema pajacami/śpiochami za 50 zł. Tutaj na gatunek także nie mogę narzekać. Szczerze przyznam, że dopiero tu dostałam ciekawe pajacyki. W innych sklepach zwyczajnie nie ma lub są po prostu nie w moim typie. Przeważnie napotykałam się na piżamki dwuczęściowe. Jowita niestety ściąga skarpety i się odkrywa, dlatego taki pajacyk na noc jest idealnym rozwiązaniem.





A Wy co sądzicie o takich cenach? Tanio, w sam raz, czy drogo? Jakie są Wasze ulubione sklepy z ubrankami dla dzieci?

8 komentarzy:

  1. Ja najczęściej kupuje Juniorowi ubrania w Reserved, H&M lub Next (to w necie zamawiam) i nigdy nie narzekałam , są dobre gatunkowo i nic się z nimi nie dzieje po kilku/kilkunastu praniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rodzinę za granicą i też dostałam dużo z Nexta i Early Days (Primark) i naprawdę są super gatunkowo. A z tych lokalnych sklepów, to tak jak wymieniłam. No jedynie Pepco mi podpadło z tym mechaceniem się. Ogólnie w Pepco ubranka są sztywniejsze, niż w pozostałych opisanych sieciówkach. A w sumie jak jest promocja, to można dostać w takich cenach, jak są w Pepco, jednak z tą różnicą gatunkową :)

      Usuń
  2. Te same sklepy wybieram dla Niny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to takie najbardziej popularne sklepy, gdzie można dostać fajne ubranka :)

      Usuń
  3. Bardzo dużo ubranek dla Młodej dostała w spadku:) Jeśli kupuję to najczęściej w Pepco. Uwielbiam też sh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W SH jest na pewno dużo ubrać o świetnej jakości. Ja jeszcze uwielbiam ubranka ręcznie robione z bawełny, ale za nie płaci się więcej, niż w sieciówce :/

      Usuń
  4. Ja kupuje ciuchy dla córki we wszystkich sklepach, które wymieniłaś prócz Zara ponieważ nie ma u mnie w mieście takiego sklepu, a kiedy wchodzę na sklep internetowy to jestem zaskoczona cenami. Po za tym nie lubię kupować w ciemno ubrań dla córki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieście nie ma żadnego z tych sklepów, oprócz Pepco. Ale bardzo często jesteśmy w Grudziądzu, moim mieście rodzinnym, no i tam zawsze coś się znajdzie. A do Zary przypadkiem wpadamy, jak jesteśmy w Toruniu :)
      Zara też mi się kiedyś kojarzyła z wysokimi cenami, ale idzie coś znaleźć. Na stronce też czasami są promocje :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz po sobie ślad :)